piątek, 23 października 2015

Psie lektury na długie, jesienne wieczory...


Jesień... Dzień robi się coraz krótszy, a noc coraz dłuższa. Coraz szybciej robi się ciemno. Jak spędzić te długie, jesienne wieczory? Nie wiem jak wy ale ja bardzo lubię czytać. W jesień nie ma to jak kocyk, ciepła herbata i dobra książka. A jeśli w książce występują psy to już w ogóle jest świetnie! Dlatego dziś zbiór kilku lektur, które czytałam i polecam gdzie głównym motywem są psy. :D



BELLA I SEBASTIAN



"Bella i Sebastian'' To książka Nicolasa Vaniera opowiadająca o przyjaźni chłopca z Owczarkiem Podhalańskim. Akcja dzieje się w górach, w czasie II wojny światowej, gdzie psy nie są trzymane jako domowe pupile. Sebastian znajduję dużego psa w górach i stopniowo przekonuję go do siebie. Niestety dorośli nie popierają jego przyjaźni z Bellą...
Świetna, wzruszająca książka, idealna dla osoby w każdym wieku. 





KOMETA I JA



Niepełnosprawny Steven adoptuje charta z fundacji ratującej tą rasę. Mała, lękliwa i nieufna charcica jest dużym wyzwaniem dla Stevena. Kometa jednak okazuję się nadzwyczaj inteligenta i nie tylko nie sprawia problemów ale jest dla Stevena... Psem asystentem! 
Kupiłam tą książkę bez większego zastanowienia w wakacje, była mała, niedroga i uznałam, że będzie dobra na wakacyjny wyjazd. W ogóle nie żałuję! Książka okazała się świetna. Charty to jedne z moich ulubionych psów, a opowieść o Komecie jest naprawdę bardzo dobra. Książka jest mała i ma dość dużą czcionkę, będzie więc idealna na długie, jesienne wieczory. Lektura jest autorstwa Stevena D. Wolfa.






SMUGA



Aman mieszka z mamą na afgańskiej pustyni. Pewnego razu przed ich domem zjawia się tajemniczy pies. Na początku zostaje wygoniony i obrzucony kamieniami, jednak niedługo po tym staje się najlepszym przyjacielem chłopca. Smuga nie odstępuje go na krok. Spanielka okazuję się bardzo inteligenta i zaczyna prowadzić Amana i jego mamę w pewne miejsce... Dokąd zaprowadzi ich łaciata Smuga? 
Książkę dostałam rok temu na święta i co prawda jest  przeznaczona dla dzieci (duża czcionka, kilka ilustracji) ale myślę, że starszym osobą też się spodoba. Mnie osobiście bardzo wciągnęła i przeczytałam ją w jedną noc. 






A teraz bonus czyli PSIE MAGAZYNY! 



Dog&Sport i Przyjaciel pies to dwumiesięcznik i miesięcznik, które bardzo polecam. Oba bardzo ładnie wydane, ciekawe artykuły. W D&S poczytamy dłuższe artykuły o wychowaniu psów, chorobach, sportach. W PP znajdziemy newsy z psiego świata, charakterystyki kilku ras czy warsztaty fotograficzne. Kupuję każdy numer obu czasopism i naprawdę warto. :)





To już wszystko na dziś. Czytaliście te książki? A może znacie inne psie lektury warte polecenie? Piszczcie w komentarzu!

Pozdrawiamy, Lidka&Feliks

niedziela, 11 października 2015

Jesiennie o wszystkim i o niczym


Dawno nie było takiego zwykłego postu o tym co aktualnie robimy itp. Dziś jakoś wzięła mnie na coś takiego ochota. Przyszła Jesień, a wraz z jesienią temperatury po kilka stopni i wieczory z książką, słuchawkami, kocykiem i kakaem <3 Ogólnie lubię tę porę roku, jest bardzo ładna, można robić ciekawe zdjęcia. Ale nienawidzę zimna! Najchętniej w ogóle nie wychodziłabym z łóżka. Chyba tylko dzięki Feliksowi w weekendy wstaje :D Pomimo tej jesiennej melancholii staramy się ze sznaucerro coś robić, nawet na zwykłym spacerze ćwiczę choćby jakaś małą rzecz np. Zatrzymywanie się przed przejściem dla pieszych
Ostatnio, jak pewnie widzieliście na facebooku spotkaliśmy się na spacerek z Laurą i Shirą! Zachowanie Feliks super, nie mam zastrzeżeń. ;) Odwoływanie genialne, a ostatnio mieliśmy z tym problemy. 




Niestety pogoda  nas nie rozpieszcza, jeszcze nie dawno chodziłam w samej bluzie, teraz bez czapki i kurtki się nie obejdzie. Ostatnio na każdym treningu odmarzają mi ręce, chyba muszę kupić jakieś rękawiczki :') 
Muszę powiedzieć, że we frisbee idzie nam coraz lepiej, pies już super łapie overy i frisbee "z ręki", oprócz tego Feliks uwielbia dyski! Powoli robi mi się frisbee dog. Ćwiczymy też posłuszeństwo, tu również jest coraz lepiej. Jednym słowem pies ma na razie mózg!
Kolejną dobrą rzeczą jest to, że będzie jesienny filmik w tym roku. Już zaczęłam go robić, na razie mam niecałe 30 sekund. 
Więc w skrócie tak nam mija jesień, w sumie nic ciekawego się nie dzieje. Ten post wyszedł mega krótki, wiem, że takie posty nie są zbyt ciekawe ale chyba od czasu do czasu nie zaszkodzi? 
Ja już się z wami żegnam i lecę oglądać japońskie seriale z ciasteczkami i kocykiem :D 





sobota, 3 października 2015

6 dowodów na to, że jesteś prawdziwym psiarzem!

Życie osób zainteresowanych psami wygląda inaczej, niż "zwykłego" człowieka. Rezygnujemy, zmieniamy coś by psu było lepiej. Przedstawiam wam 5 dowodów na to, że jesteś prawdziwym psiarzem! Do postu podejdźcie z dystansem, gdyż jest on raczej     humorystyczny. :)



1. Każdy teren jest dla ciebie potencjalnym miejscem do treningu z psem- Nie ważne czy to
    park, środek ulicy (oczywiście pustej, bez aut! ), kawiarnia czy skrawek trawnika przy 
    chodniku.

2.  Możesz zapomnieć telefonu, kluczy od domu czy portfela ale nigdy nie zapomnisz wziąć 
     na spacer frisbee, szarpaka, piłki, zapasowej piłki, tony smaków (najczęściej tych 
     najlepszych dla psa- tłustych i śmierdzących) i aparatu z kilkoma dodatkowymi 
     obiektywami. 

3. Nie lubisz mówić o sobie ale o psie możesz gadać i pisać godzinami. Nie ważne czy
    mówisz o najnowszej sztuczce, treningu, zwykłym spacerze czy pogryzieniu najnowszej
    zabawki. 

4. Masz mnóstwo psich znajomych o których wiesz bardzo dużo ale nadal nie wiesz jak 
    nazywają się twoi sąsiedzi. 

5. Normalną rzeczą jest dla ciebie wstawanie o 5 rano w weekendy. Przecież sam wstajesz 
    tak co weekend śpiesząc się na trening/spacer/spotkanie z innym psiarzem czy zawody.

6. Twój pies ma miliony zdjęć na których siedzi/stoi/leży/sztuczkuje/ćwiczy. Ty masz tylko
     jeden rodzaj zdjęć. Z psem.