środa, 16 grudnia 2015

Podsumowanie jesieni!


Jesień dobiegła końca. Już za chwilkę święta, więc pora na podsumowanie co udało nam się zrobić tej jesieni.

WYPADY

Na początku października wybraliśmy się na spacer z Laurą i Shirą. Było zacnie, jak zawsze zresztą. Shira nie była dość pozytywnie nastawiona do Feliksa, więc ich relacje są średnie ale i tak spacer był udany.

Od mniej więcej połowy jesieni częściej chodzimy na dłuższe spacery, kilka razy w tygodniu na pobliskie pola, czasem na bardziej miejskie, zaliczyliśmy też jeden wypad nad jezioro! Dzięki tym spacerom nasze przywołanie poprawiło się (chociaż ostatnio Feliks postanowił olać mnie i dwa razy podbiegnąć do innego pieska..), a pies jest szczęśliwy i wybiegany.



Pod koniec listopada wybraliśmy się też na spacer razem z Igą i Odim. Tu jestem z Feliksa naprawdę dumna, bo na placu pełnym ludzi ładnie frisbował, bawił się, robił sztuczki, nie szczekał na patrzących się ludzi. Odi i Feliks bardzo się lubią, ciągle razem się ganiali. 




SZTUCZKI ITP.

Podczas jesieni nauczyliśmy się też paru sztuczek. Są to:
- Pac i Kic- czyli szybkie warowanie i pozycja z waruj do siad. Nie są jeszcze doskonałe ale   robimy postępy.
- Zdejmowanie skarpetki
- Target nosem- niby już to umieliśmy ale musieliśmy sobie przypomnieć. 
- Zaczęliśmy siupanie czyli skakanie w miejscu
- Klatka, czyli komenda na wchodzenie do klatki (a o klatce za chwile! )
Oprócz tego robimy postępy w dogfrisbee. Feliks już powoli łapie dysk w powietrzu! Nie są do jeszcze backhandy ale zwykły rzut z ręki, pomimo to jestem dumna. 

ZAKUPY

Przede wszystkim w końcu kupiłam klatkę! Jest to materiałowa klatka z zooplusa, zdecydowałam się na materiałową ze względu na jej lekkość. Wchodzenie mamy już całkiem ogarnięte, zostawanie w klatce też. 
Oprócz tego kupiłam kilka mniejszych rzeczy:
- filety Rocco Chings z kaczki
- filety Rocco Chings z wołowiny
-  przysmaki Rinti Bitties
- ciasteczka Zoolove
- żwacze wołowe w pałeczkach
- pasta TubiDog o smaku łososia
- piłka na sznurku Trixie
- Próbka karmy Purizon
+ wygraliśmy w konkursie obroże Warsaw Dog



No i na koniec filmiki! Już jakiś czas temu nagrałam filmik jesienny, udostępniałam go na stronie na facebooku.


Jest też drugi filmik czyli... Trick Contest! O co chodzi? Razem z kilkoma dziewczynami stworzyłyśmy projekt, filmik w którym psy miały robić te same sztuczki, żeby wyszedł taki sztuczkowy konkurs. Było dużo dyskusji, uzgadniań, zmieniania sztuczek, myślenia nad piosenką ale w końcu się udało! Zapraszam Was do obejrzenia naszego trickowego contestu. :D (filmik zmontowała Julia od Luny) 


(niestety nie udało mi sie wkleić filmiku inaczej niż przez po prostu link :( ) 

wtorek, 8 grudnia 2015

5 typowych zachowań Feliksa




 Takich postów jest sporo w psiej blogsferze, jednak myślę, że są ona ciekawe, ja 
 przynajmniej bardzo lubię czytać tego typu rzeczy. Feliks to dosyć specyficzny pies, ma  sporo swoich szczególnych zachowań, także bez dłuższego gadania, zaczynajmy! 

 1.Pieso-kot. Sznup jest w stanie wejść wszędzie. Wchodzi pod łóżko, na moje biurko, na    oparcie kanapy, na parapet. Bardzo często wchodzi na kanapę z której włazi na parapet i  tak obserwuje sobie przez okno. 

 2. Mogę na kolanka? Sznaucer uwielbia wchodzić mi na kolana gdy... Jem coś przy stole. 
 Nie wchodzi on tam jednak by żebrać czy próbować zjeść jedzenie ale by położyć się. Leży
 tak do końca mojego posiłku. Może nie jest to, że tak powiem pedagogiczne ale przyznaje, 
 że zazwyczaj mu na to pozwalam. 

3. Tylne nogi w ruch! Pies chodzący tyłem? To już żadna nowość. Ale pies, który zawsze
 wychodzi z wody tyłem? Mój pies  za każdym razem tak robi. Gdy chce wyjść z morza czy 
 jeziora nie odwraca się jak każdy normalny pies ale wychodzi cofając się. Najdziwniejsze
 jednak jest to, że pomimo iż bardzo często pies sam chodzi tyłem za nic nie mogę nauczyć 
 go tego na komendę.

4. Na dworze mała petarda, w domu spokojna kulka. Feliks jest bardzo szybkim psem, który gdy dostanie głupawki potrafi biegać w kółko bez celu. Ale w domu nigdy mu się to nie zdarza. Gdy jesteśmy w domu pies potrafi przeleżeć cały dzień zwinięty w kulkę, czuję się normalnie wtedy jakby psa nie było. Na dworze jednak włącza się jego tryb ADHD. :D

5. Nowe smakołyki? Trzeba się delektować! Połykanie w całości jedzenia. Chyba większość właścicieli to zna. Sznaucer gdy daje mu coś super, super (parówkę, ser żółty) od razu połyka w całości (inaczej jest z karmą-gryzie ją spokojnie). Ale zawsze gdy dam mu jakiś smakołyk z dopiero co otwartej paczki on musi go spokojnie spróbować. Bierze w zęby, wypluwa go, wącha, potem znowu bierze i wolno gryzie.