wtorek, 9 sierpnia 2016

Połowa wakacji za nami...

fot. Milena Kwiatkowska

























Lipiec już za nami, został niecały miesiąc wakacji. Czas mija zdecydowanie za szybko, za chwile znowu wrzesień, szkoła, rutyna, mniej czasu dla psa. Ale na razie wakacje nadal trwają, dlatego staramy się wykorzystywać je najlepiej jak możemy! Dziś napisze wam trochę o tym, co działo się u nas w lipcu i na początku sierpnia.

Na samym początku wakacji, 24-26 Czerwca pojechaliśmy do Sulejowa. Wypad był jak najbardziej udany, spaliśmy w bardzo ładnym, psiolubnym hotelu. Na terenie hotelu super tereny do treningów- świetne duże pola ze skoszoną trawą, rozproszenia w postaci ludzi, dzieci. Wokół hotelu było dużo pól, łąk, a także zalew, tak więc było gdzie chodzić! Niestety temperatura w te dni była bardzo wysoka, nie chodziliśmy więc aż tak dużo.


























5 lipca spotkaliśmy się razem z Laurą i Powerem, było to pierwsze spotkanie psów. Psy się wybiegały na polach, a potem ruszyliśmy na socjal na znajdujące sie nie daleko lotnisko. 
W kolejny dzień, 6 lipca byliśmy na baardzo spontanicznym spacerze razem z Kasią i Dżekim (która zaskoczyła mnie swoim nagłym wypadem do Łodzi XD ) i Laurą i Powerem. Nie chodziliśmy co prawda długo, bo Kasia musiała wracać do domu, ale i tak spacer był bardzo udany, dziewczyny porobiły zdjęcia, Feliks na reszcie miał ładną, sylwetkową fotkę :D (wstawiałam ją na funpage )
14 lipca Feliks skończył 3 lata, pisałam już o tym na stronie więc nie będe się tu za bardzo rozpisywać. Nie było mnie w ten dzień w domu, ale po powrocie wynagrodziłam mu to dwiema nowymi zabawkami, dyskiem, nową smyczą i oczywiście dłuugim spacerem!
21 lipca razem z Laurą i Powerem ruszyliśmy na podbój łodzi, manufaktura, piotrkowska, a na końcu zahaczyłyśmy na chwile o galerię łódzką (do której można wchodzić z psami!). Psy padły, my też :D


fot. Laura Kardas

fot. Kasia Macudzińska























Dalej, 29 lipca byliśmy na spacerze z Igą i Odim i Natalią i Rokim. Na początku spaceru zaczęło strasznie lać, nie miałyśmy gdzie się schować więc poszłysmy pod drzewa i porzucałyśmy najpierw psom, a potem do siebie nawzajem dekielki. Potem słońce wyszło, więc poszłyśmy na zdjęcia. 
2 sierpnia wybraliśmy się na bardzo fajny, grupowy spacer, razem z Mileną, Lili i Delem, Natalią i Rokim, Laurą i Powerem, Kasią i Dżekim i Wiolą w roli fotografa. Spacer baardzo udany, dziewczyny zrobiły super zdjęcia, Feliks zachowywał się ładnie w stosunku do innych psów, pierwszy raz miał też styczność z tunelem, od razu ogarnął o co chodzi i po kilku powtórzeniach pięknie przebiegał  <3


fot. Wioleta Mierzyńska
fot. Milena Kwiatkowska
 W ostatni weekend, 6 i 7 sierpnia byliśmy na swoim pierwszym seminarium- dogfrisbee z
Joanną Korbal. To było wspaniałe 2 dni, wykłady były baardzo ciekawe, a Asia jest bardzo miłą osobą i ma świetne podejście do psów. Nie będe dziś się rozpisywać, obszerniejsza relacje z seminarium napisze na dniach w osobnym poście.


fot. Weronika Baka
To już wszystko na dziś, myślę, że napisałam o wszystkim co działo się dotychczas w te wakacje. A Wy, jak spędziliście lipiec?









3 komentarze:

  1. Aktywnie spędzony czas. Fajnie jest, gdy można wejść z psem do galerii. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nono poszaleliście, sama chętnie bym na jakieś semi pojechała, no ale jakby to ująć mam niereformowalnego psa :/ ja pół lipca za granicą i pół lipca w domu z czego tydzień nad morzem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, że aktywnie spędzacie czas, to dobrze :) Ja nie mam jak bo albo leje jak cebra albo jest tak gorąco, że można zrobić jajecznice na schodach ;)

    Pozdrawiamy, Biały Krukk

    OdpowiedzUsuń